Cameron Highlands – absolutne must see!

Jakieś 200 km od stolicy Malezji znajduje się wioska Cameron Highlands, która położona jest na wysokości ok 1,500 m n.p.m. Słynie ona z plantacji herbaty, ale również kaktusów, truskawek, róż, ferm motyli , jak również licznych ścieżek trekkingowych. W dżungli można też znaleźć największy kwiat na świecie – Raflezję Arnolda która swoim nieciekawym zapachem wabi do siebie muchówki.

Wraz z wysokością temperatura maleje i poraz pierwszy w Azji robi nam się chłodno na tyle, że ubieramy polary. Ale jest to przyjemna odmiana, powietrze choć ciepłe jest równocześnie bardzo orzeźwiające. Droga do Cameron Highlands wiedzie przez długie nie mające końca serpentyny, co wraz z deszczem, kiepskim oświetleniem, gałęziami na drodze oraz wąskimi mijankami podnosi znacznie adrenalinę. Widać jednak że kierowca jest przyzwyczajony do tych warunków bo jedzie bardzo pewnie, czasem rozmawia sobie przez komórkę, a po wysiadce okazuje się że prowadził w klapkach – szacun!

Po przewertowaniu internetu decydujemy się wstać wcześnie rano i wybrać się samodzielnie do najpiękniejszej w okolicy plantacji herbaty – Sungai Palas oraz położonej nieopodal fabryki herbaty BOH. Odległość od naszego hostelu do plantacji to ok. 11 km ale co to dla nas – zatwardziałych piechurów! Po dwóch kilometrach…złapaliśmy stopa który podwiózł nas na tyle, że zostało nam przejść 3,5 km przepiękną trasą wzdłuż krzewów herbaty.

Widoków nie da się opisać dlatego odsyłamy do zdjęć :-)

Wspomnę jeszcze że wracając wstąpiliśmy na fermę motyli oraz truskawek (tutaj mają jakiegoś hopla na punkcie truskawek bo sprzedają co się da z wizerunkiem tego owoca), oraz że zostaliśmy odwiezieni przez przemiłego pana nauczyciela z powrotem do naszego miasta. Kciuk w górę, we like it!

IMG_3212

Śpimy w Cameronian Inn – 40 MYR / osoby. Koszt posiłków jak wszędzie w turystycznych miejscach – da się zjeść za 10 MYR ale też za 80.

Jest możliwość wynajęcia taksówki 25 MYR za godzinę (minimum 3h) która obwiezie Was gdzie chcecie i przekaże jakieś ciekawostki. Jest tu też mnóstwo agencji turystycznych gdzie można wykupić wycieczki. Dostępne są one również w niemal każdym hostelu. Ale tak jak widać nam udało się dotrzeć tam gdzie chcieliśmy za darmo, i wejście prawie wszędzie są też za darmo.

Reklamy

6 thoughts on “Cameron Highlands – absolutne must see!

  1. Pieknie tam… Kochani, a wy też piękniejecie (Natalia głównie ty 😉) i z każdym dniem nabieracie tego dziwnego uroku, który można zaobserwować u różnego rodzaju włóczykijów, globtroterów i innych powsinóg 😊 Tak wyglądają ludzie, którzy mają dużo czasu i mało stresu i którzy wzięli życie we własne ręce…i tego chyba najbardziej zazdroszczę 😊 a ja słów kilka na temat cudów technologii: najpierw rozmowa z siostrą prowadzona z wanny (no worries, bez wizji), potem rozmowa z przyjaciółką która jest w Chicago, a ja z dziećmi na placu zabaw (tu z wizją ). Ja też kciuk w górę dla IT 😊

  2. Uaaa, zdecydowanie Basia ma rację – tak chyba wyglądają ludzie szczęśliwi i na luzie – rzadki widok;)
    Tak zobaczylam zdjęcia z plantacji herbaty i nie mogę wyjść z podziwu jak tam zielono, nie wiem czy kiedykolwiek w Polsce jest taka soczysta zieleń (wiosna byla strasznie dawno wiec moglam wyprzeć wspomnienie z pamięci;))
    I ciekawe o co chodzi z truskawkami, ze wszystkich owoców akurat truskawki…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s