Tangkuban Perahu – czynny wulkan

W gwoli wyjaśnienia które powinno być przy okazji wpisu z Jakarty, jesteśmy na wyspie Jawa która jest w większości wyspą powulkanicznego pochodzenia.

Z miasta w którym się zatrzymaliśmy organizowane są wycieczki do wielu okolicznych atrakcji, miedzy innymi Tangkuban Perahu który jest czynnym wulkanem położonym ok. 30km od Bandung.

Główny krater nie jest aktywny, ale wyczuwalny zapach siarki jest bardzo intensywny – zgniłe jaja to przy tym perfuma;)

WP_20140911_04_19_19_Panorama

Wulkan swoim kształtem podobny jest do odwróconej łodzi i można go było obejść naokoło do kwietnia 2005 roku, kiedy to sejsmolodzy zakazali trekkingu ze względu na zbyt duże natężenie emitujących się gazów. My zdecydowaliśmy się zejść do innego aktywnego krateru gdzie mogliśmy podziwiać gotującą się wodę (i jajka) w gejzerach, jak również zaznać kąpieli i masażu z maseczką błotną :)

Wrażenia jakie mieliśmy będąc w tym miejscu są bezcenne! Zobaczyliśmy kompletnie inny krajobraz niż do tej pory bo trochę księżycowy, w kilku miejscach unoszący się dym/para pochodząca z głębi ziemi, oraz zapach siarki przeszywający nozdrza. Dodać jeszcze tę świadomość że jesteśmy przy czynnym wulkanie i macie namiastkę naszych emocji :)

W programie mieliśmy jeszcze gorące źródła – Ciater Hotspring gdzie można wykąpać się w ciepłych wodach pochodzących z wulkanu. Całość jest bardzo ładnie zagospodarowana, jest pełno zieleni, drzew, są liczne sadzawki, wodospady, baseny gdzie można się wykąpać, popływać lub chociaż zamoczyć stopy. Spędziliśmy tam jednak może maksimum 40 minut bo nie tak sobie to wyobrażaliśmy, i trochę czuliśmy się jak w jakimś sanatorium na oddziale geriatrii ;-) także dla młodych osób nie jest to obowiązkowy punkt, ale jeśli ma ktoś ochotę pomoczyć cztery litery przez pół dnia to jest to fajna opcja.

W drodze powrotnej widzieliśmy pola herbaciane które jednak nie były tak spektakularne jak w Malezji bo położone przy głównej drodze, a poza tym „ale to już było”!

Reklamy

2 myśli w temacie “Tangkuban Perahu – czynny wulkan

  1. Ej!!!!!!!!co oni Wam z nogami robili ? masaż ? :) Musiało to być cudowne, jakieś błotko na Wasze zmęczone chodzeniem nóżki,
    Trzymajcie się , całuski

  2. Ja mam ochotę pomoczyć cztery litery przez pół dnia, dawajta! Dołączcie do tego jakiegoś dobrego drina i nie mam pytań ;) Widoki rzeczywiście kosmiczne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s