Kawah Pulih – White Crater

Kawah Pulih to kolejny niesamowity krater który mieliśmy szczęście zobaczyć.

W jego wnętrzu znajduje się kwaśne jezioro które zmienia swą barwę (turkus-biel-zieleń) w zależności od stężenia siarki.

Całość tworzy niesamowity krajobraz – turkusowa woda, dookoła której skały i piasek są zabarwione na żółto od siarki, bezlistne drzewa i unoszący się gdzieniegdzie dym.

IMG_5308

Warto wziąć maseczkę na twarz które rozdają, bo siarka nieprzyjemnie wdziera się do gardła i nosa (ale jest to do wytrzymania).

Krater znajduje się ok. 50 km od Bandung, wejście kosztuje 50,000 Rp za osobę plus 13,000 Rp za przejazd shuttle busem pod krater i z z powrotem. Opcjonalnie można nie brać busa i wyjść/zejść samemu, choć jak jechaliśmy busikiem nikogo spacerującego nie spotkaliśmy :) ciekawe jest też to, że krater znajduje się na terenie parku narodowego a zarówno busy jak i motory czy samochody poruszające się tam tak hałasują i smrodzą, że po wyjściu myśleliśmy że ogłuchliśmy. No cóż, w Indonezji mają ogólnie zupełnie odmienne podejście do środowiska, śmieci i porządku.

Miasto w którym spaliśmy (Bandung) było tak nieinteresujące że poświęciliśmy mu minimum czasu. Podobnie jak w Jakarcie, wszechobecne są korki i zapach spalin mieszający się z zapachem jedzenia. Wózki czy stragany z owocami czy przekąskami stoją przy serwisach motorowych, a grajkowie i żebracy podchodzą do samochodów w nadziei na łatwy zarobek. Przed każdym mieszkaniem czy sklepem wiszą klatki z ptakami (paradoksalnie klatki powieszone są też na drzewach) które zapewne śpiewają smutne piosenki o świeżym powietrzu. Na ulicach widoczny jest też podział ról – kobiety odprowadzają dzieci do szkół, pracują przy domu czy przy polu ryżowym. Mężczyźni najczęściej w małych grupkach siedzą przy swoim sklepie/straganie/motorze i palą,palą, palą i rozmawiają lub czytają gazetę, czekając równocześnie na jakiegoś klienta.

Dziś jesteśmy po 8-godzinnej podróży pociągiem i znajdujemy się w Yogyakarcie – mieście które jest punktem wypadowym do przepięknych świątyń – buddyjskiej która jest największa na świecie; oraz hinduskiej, która jest z kolei największa na świecie poza granicami Indii. Nasz hostel jest niedaleko stacji kolejowej, lotniska, meczetu i jakiegoś śpiewającego koguta….także niezła kakofonia dźwięków!

 Aktualna mapka:

mapkaaa

Reklamy

9 myśli w temacie “Kawah Pulih – White Crater

  1. Właśnie będę dziś czytać o sztuce malowania na czymśtam w Yogykarcie – podobno mają kursy, na których za równowartość 20 zł można się tego nauczyć. Jak jesteście zainteresowani to sprawdzę potem nazwę kafejki, w której odbywają się warsztaty :] Buziole i jesteście dziady, że na tak długo wyjechaliście :p

      1. Tak, o to mi chodziło! Od razu uprzedzam, że mieszanka wosku, której się używa, zawiera tłuszcz zwierzęcy :/ W Batik Winotosastro kursy kosztują od 20 zl za dzień (winotosastro.com), a w pracowni Leksa Ganesha Batik – ok. 15 zł za kurs jednodniowy (leksaganesha.com). W Solo jest muzeum batiku Danar Hadi, ale to już pewnie wiecie, a ja za to nie mam pojęcia o czym piszę :P

  2. Widać, że zbliżacie się do Bali ale to chyba najdalszy punkt Waszej podróży ( tej podróży),?
    Paweł co z Twoimi okularami? czyżbyś załatwił szkła kontaktowe?
    Zdjęcia super, Wy wyglądacie super ale wracajcie już bo bardzo za Wami tęsknimy :)
    Całusy od Norki:)

  3. Cudo! Jesteście tak straaaasznie daleko…tak blisko Australii:- moje marzenie z dzieciństwa))) Ale przyłączę się do apelu: zabierajcie dupska z powrotem do Krakowa: spaliny, korki, dziury w drogach- to są prawdziwe emocje! Buziole:))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s