Każdy transport w Laosie to przygoda!

Bezlitośny dźwięk budzika wyciąga nas ze snu. Idziemy zobaczyć codzienny rytuał mnichów czyli otrzymywanie od lokalnych jedzenia które będą mogli skonsumować w danym dniu. Continue reading „Każdy transport w Laosie to przygoda!”

Reklamy

Luang Prabang i wodospad Kuang Si

Jesteśmy od kilku dni w Luang Prabang gdzie chodzimy, zwiedzamy i rozpływamy się w 30+ stopniach Celsjusza. Jest koniec września więc niby nadal pora deszczowa, ale deszczu w ogóle nie widzieliśmy na oczy, i nie wyobrażamy sobie jak tu jest w porze suchej. Continue reading „Luang Prabang i wodospad Kuang Si”

Rymy na Mekongu, czyli 2-dniowy slowboat

Krętymi drogami autobusem jechaliśmy,

I w myślach Tajlandię żegnaliśmy.

Na nową przygodę przyszedł czas,

Oto Laos wita nas.

Continue reading „Rymy na Mekongu, czyli 2-dniowy slowboat”

Birma – subiektywne podsumowanie

Birma nas oczarowała i autentycznie było nam smutno gdy jechaliśmy w stronę granicy z Tajlandią.
Spędziliśmy tam wspaniałe 3 tygodnie i gdyby nie dość wysokie ceny i zbliżający się koniec wizy, pewnie zostalibyśmy tam co do ostatniej możliwej minuty.
Nie wiemy jaki był ten kraj przed kilkoma laty, niektórzy twierdzą że jest już za późno by tam jechać i zobaczyć „prawdziwą” Birmę. Nam jednak wydaje się że to nie prawda, bo co to w ogóle znaczy?

Continue reading „Birma – subiektywne podsumowanie”

3-dniowy trekking z Kalaw do Inle Lake

-przypomnij mi, po co to robimy?

-żeby było co wspominać?

Idziemy, a właściwie ślizgamy się, już którąś godzinę w błocie i deszczu. Peleryny średnio pomagają, ale i tak w najgorszym stanie są nasze buty. Trampki i adidasy to był kiepski pomysł na trekking, ale kto mógł się spodziewać że będzie padać?! Continue reading „3-dniowy trekking z Kalaw do Inle Lake”