Queenstown, Glenorchy i ich piękne okolice

Idąc za radą kilku miejscowych i turystów, nie zatrzymywaliśmy się w Queenstown.

Za dużo słyszeliśmy powtarzających się komentarzy że nic tam nie ma, i że jest jednym wielkim kurortem dla lokalnych, Australijczyków oraz (oczywiście) Chińczyków. Dlatego raczej szybko przez nie przejechaliśmy, widząc tylko tłumy turystów, oraz mnóstwo sklepów typowych dla takich turystycznych miejsc.
IMG_0227
Jednak absolutnie nie można powiedzieć, że nie ma tam nic wartego zobaczenia. Nam najbardziej spodobała się okolica, i samo położenie miasta, ponownie przy jeziorze – tym razem Wakatipu. Jest najdłuższym w Nowej Zelandii – ciągnie się aż przez 80 km. Jak to w tym pięknym państwie – naokoło znów góry, góry, góry – odbijające się w wodzie czy wyrastające z drogi.
IMG_0009IMG_0203IMG_0248
Dojechaliśmy aż do przyjemnej wioski Glenorchy, Paradise, a później do chyba najlepszego naszego miejsca noclegowego do tej pory:) Okolice wiosek to znów miejsca kręcenia kilku scen „Władcy Pierścieni”, ale szczerze? Dla nas cała ta wyspa to jedna wielka scenografia tej książki! Zgadzacie się z nami?

IMG_0061IMG_0124IMG_9984DCIM108MEDIA


Zdjęcia:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s