Bali po naszemu

Jesteśmy w miasteczku Ubud gdzie spędzamy kilka nocy przed naszą upragnioną, wymarzoną wizytą na rajskiej plaży. Ale o tym później, nie w poniedziałkowy poranek!;)

Zanim tu dotarliśmy, zawsze na myśl o Bali przychodziły nam do głowy rajskie plaże z lazurową wodą dlatego nie do końca czujemy że jesteśmy właśnie tutaj. Zrezygnowaliśmy z plażowania na tej wyspie bo słyszeliśmy że tłoczno i nie tak cudownie jak na innych wysepkach. Skupiliśmy się na razie na poznaniu trochę kultury tego miejsca, a jest ona przebogata.

Continue reading „Bali po naszemu”

Reklamy